Skip to content

Jak wygląda współpraca z redaktorem

Wielu początkujących autorów obawia się oddania swojego tekstu w ręce redaktora. Czy redaktor wszystko pozmienia? Uzna, że tekst do niczego się nie nadaje? Czy będzie wytykać błędy? Te obawy są naturalne – przekazujesz komuś swoje dzieło, nad którym pracowałaś(-łeś) wiele godzin czy miesięcy i które w obecnej postaci wydaje Ci się dopracowane… A tymczasem ktoś będzie coś nim zmieniać! W tym artykule pokażę Ci jednak, że współpraca z redaktorem wcale nie jest taka straszna.

Uwaga. Redakcją może zajmować się również korektor. Poszczególne etapy współpracy z korektorem znajdziesz we wcześniejszym wpisie. Odpowiedziałam tam też na najczęstsze pytania dotyczące pracy z korektorem/redaktorem.

Jak wygląda współpraca z redaktorem?

Redaktor to pierwsza osoba, która czyta i poprawia Twój tekst. Można oczywiście wcześniej przekazać tekst do przeczytania beta-readerom (osobom z grupy docelowej), lecz nie wszyscy korzystają z tej opcji, szczególnie przy krótszych tekstach. Rolą beta-czytelników jest wskazanie, co działa, a co nie działa w książce czy e-booku. Nie wprowadzają swoich zmian bezpośrednio do tekstu – a redaktor już tak.

Redakcja to etap procesu wydawniczego, na którym wprowadzane są największe zmiany – nie tylko przez redaktora, lecz także autora. Nastaw się, że redakcja to intensywny czas. Zmian oraz propozycji sugerowanych przez redaktora może być sporo. Nie oznacza to jednak, że tekst jest do niczego, tylko po prostu można jeszcze go udoskonalić – tak aby był jak najbardziej przejrzysty i przyjemny w odbiorze. Po wprowadzeniu swoich poprawek jeszcze raz przekażesz tekst redaktorowi, który sprawdzi i potwierdzi ostateczną wersję tekstu.

Pamiętaj, że w momencie wysyłki do redakcji tekst powinien już mieć taką formę, jaką uznajesz za swoją finalną. Nie wprowadzaj wielkich rewolucji na etapie poprawek autorskich po pierwszej redakcji (chyba że są naprawdę konieczne). Miej na względzie, że redaktor sprawdza tekst w takiej postaci, jaką mu dostarczasz, więc nagły pomysł, aby całkowicie przerobić książkę, powoduje, że jego wcześniejsza praca okazuje się niepotrzebna.

Tak samo nie wprowadzaj zmian do treści po składzie – gdy tekst jest już opracowany graficznie, każda zmiana może powodować przesunięcia, np. problemy ze zmieszczeniem się na stronie. To szczególnie ważne w przypadku materiałów, które zawierają dużo różnych elementów, np. e-booków. Takie zmiany to po prostu więcej pracy dla składacza.

Co robi redaktor językowy?

Redaktor będzie zwracać uwagę na różne kwestie w zależności od rodzaju tekstu, swojego doświadczenia i ustalonego zakresu działań. Warto już na początku zaznaczyć, na czym najbardziej Ci zależy, aby osoba pracująca nad Twoim tekstem poświęciła temu szczególną uwagę.

Jeżeli piszesz powieść i chcesz, aby redaktor pomógł Ci z fabułą – upewnij się, czy dana osoba zajmuje się redakcją fabularną. Na rynku działają również redaktorzy, którzy zajmują się wyłącznie redakcją językową. W tym wpisie przedstawiam jednak ten bardziej pogłębiony zakres współpracy z redaktorem – jest to również sposób, w jaki ja pracuję.

Do zadań redaktora mogą należeć m.in.:

  • sprawdzenie tekstu pod kątem struktury (np. czy kolejne rozdziały w poradniku wynikają z poprzednich; czy wiedza jest przekazywana w sposób uporządkowany i przejrzysty);
  • sprawdzenie tekstu pod kątem logiki (np. czy w bohaterowie w powieści nie teleportują się w środku dialogu; czy zachowany jest ciąg przyczynowo-skutkowy);
  • sprawdzenie tekstu pod kątem spójności (np. czy kolor oczu bohatera się nie zmienia; czy w całym poradniku autor zwraca się do czytelników w liczbie pojedynczej czy mnogiej);
  • wyjaśnienie z autorem miejsc niezrozumiałych (np. zawiłych zdań albo gdy nagle pojawia się nowa myśl i nie wiadomo, z czego wynika);
  • dostosowanie treści do odbiorcy (np. uproszczenie języka prawniczego; wyjaśnienie nowych pojęć w poradniku dla początkujących);
  • wyeliminowanie różnego rodzaju błędów językowych (np. czy słowa są właściwie użyte w danym kontekście; czy nie pojawiają się powtórzenia);
  • pilnowanie kwestii edytorskich (np. poprawnych myślników albo zapisu tła dialogowego);
  • w tekstach literackich – podpowiedzi w zakresie fabuły lub narracji (np. jeśli warto rozwinąć rolę jakiegoś bohatera albo dodać scenę).

W jaki sposób redaktor wprowadza zmiany do tekstu?

Redakcję zazwyczaj wykonuje się w Wordzie w trybie śledzenia zmian lub w innym programie, w którym można podejrzeć zmiany (np. w historii w Google Docs). Dzięki temu autor widzi wszystko, co się dzieje w tekście: każde dodanie przecinków, skrócenie zawiłych zdań, usunięcie powtórzeń itp.

Zdarzają się jednak miejsca, w których redaktor nie wprowadza poprawek bezpośrednio do tekstu, lecz sugeruje zmiany w komentarzu. Ja w trakcie pracy redakcyjnej dodaję komentarze, w których:

  • proponuję większe zmiany, które wymagają weryfikacji autora;
  • podaję dwa różne rozwiązania, aby autor zadecydował, jaki ma być wydźwięk fragmentu;
  • upewniam się, czy autor na pewno miał to na myśli, np. w przypadku zaplątanego zdania, które można dwojako interpretować;
  • zadaję pytania, np. przy niejasnym fragmencie (aby autor doprecyzował, co chciał przekazać) lub zauważeniu powiązania między dwoma fragmentami (np. aby potwierdzić, czy powtórzenie jest zamierzone);
  • wyjaśniam, z czego wynika wprowadzona zmiana (zwykle w przypadku mniej oczywistych zmian lub w ramach wskazówki na przyszłość).

Tekst po pierwszej redakcji wraca do Ciebie, czyli autora. Możesz przejrzeć wszystkie zmiany, odnieść się do komentarzy oraz dodać swoje poprawki. Następnie tekst znów ląduje u redaktora, który sprawdza, jakie zmiany zostały wprowadzone, czy wszystko zostało wyjaśnione i czy tekst w tej postaci może ruszać w świat (do składu, do publikacji).

Czy trzeba się zgadzać na wszystkie zmiany redaktora?

Tak jak wspomniałam, wiele zmian na tym etapie to propozycje. Nie musisz się zgadzać na wszystkie – Ty jesteś autorem i Ty decydujesz, jak ostatecznie będzie wyglądać tekst. Szczególnie mowa tu o większych zmianach, bo z zasadami językowymi nie ma co dyskutować. 😉

Jeżeli nie rozumiesz, z czego wynika jakaś zmiana, poproś o uzasadnienie. A jeśli zmiana Ci się nie podoba – poproś o inną propozycję lub zasugeruj swoją wersję. Oczywiście ułatwisz pracę redaktorowi, jeżeli wskażesz, czemu ta konkretna zmiana Ci nie odpowiada. Pamiętaj, że współpraca między autorem a redaktorem to dialog. Autorzy i redaktorzy działają w jednej drużynie i mają wspólny cel: jak najlepiej dopracować tekst.

Redaktor nie narzuca swoich zmian, lecz je proponuje. Najważniejsze jest to, abyś po wszystkim czuł(a), że to nadal Twój tekst. We wcześniejszym artykule opisałam, jak dużo zmienia redaktor (i czego nie zmienia).

Redakcja jako możliwość szlifowania warsztatu pisarskiego

Gdy pracuję nad bardzo obszernym tekstem (np. redakcją 300-stronicowej powieści), dodatkowo przygotowuję notatkę z różnymi wskazówkami. Zawieram w niej:

  • często popełniane błędy (np. powtarzający się błąd ortograficzny, nieprawidłowy zapis dialogów itp.) – wyjaśniam kwestie językowe i edytorskie, które mogą przydać się autorowi przy pisaniu kolejnych tekstów w przyszłości;
  • często powtarzające się słowa i konstrukcje – wyjaśniam, z czego wynikały zmiany (usunięcie powtórzeń czy schematyczności), i podpowiadam autorowi, na co powinien być wyczulony w przyszłości;
  • podpowiedzi dotyczące prowadzenia narracji, rozwinięcia fabuły i świata przedstawionego (np. rozbudowania sceny lub roli bohatera drugoplanowego) – wskazuję, czego moim zdaniem zabrakło albo nad czym warto się zastanowić.

Te wskazówki mogą Ci się przydać nie tylko podczas pracy nad tą konkretną książką, lecz także w przyszłości. Zidentyfikujesz obszary, które wypadają słabiej i nad którymi warto jeszcze popracować. Często są to rzeczy, których Ty jako autor nie zauważasz, takie jak nadmierne używanie słowa jakby albo stosowanie schematycznych konstrukcji, np. w dialogach: powiedziała szybko, odpowiedział cicho.

Współpraca z redaktorem pozwala więc doszlifować dany tekst, a jednocześnie swój warsztat pisarski. Ponadto umożliwia spojrzenie na tekst z nowej perspektywy.

Czy bać się redakcji tekstu?

Niektórzy boją się oddać swój tekst obcej osobie. Wyobrażają sobie, że osoba po drugiej stronie przekreśli cały tekst, będzie krytykować tekst czy autora albo nieprzyjaźnie wytykać błędy. Redaktor nie jest okropną panią z czerwonym długopisem, tylko Twoim partnerem, który pomoże Ci udoskonalić tekst. Jasne, ta osoba wyłapie błędy, ale to właśnie jej rola – a Ty będziesz się cieszyć, że to zrobi, bo to będzie oznaczało, że nie znajdą ich czytelnicy.

Jeśli boisz się oddać swój tekst do redakcji, pamiętaj, że redaktor:

  • nie ocenia Cię przez pryzmat stworzonego tekstu i liczby błędów,
  • nie wyśmiewa błędów – jego pracą jest ich odnalezienie,
  • nie narzuca zmian wedle swojego widzimisię – wskazuje i sugeruje, co można poprawić.

Zamiast tego redaktor:

  • podpowiada,
  • wskazuje,
  • pyta,
  • wyjaśnia,
  • dopinguje.

Historia klientki

Podobne obawy miała Karolina Majchrowicz, gdy wysłała mi opowiadanie do redakcji. Pierwszy raz oddawała swój tekst w ręce profesjonalnej redaktorki, dlatego nie wiedziała, czego się spodziewać. Zobacz, jak przebiegła nasza współpraca.

Zgłosiłam się do Dagny z opowiadaniem, które chciałam wysłać na konkurs; byłam mocno zestresowana, bałam się, że mój tekst okaże się beznadziejny, nie do naprawienia w dwa tygodnie i że z uwag Dagny będzie przebijać z trudem ukrywane rozczarowanie opowiadaniem, który przyszło jej redagować.

Nic takiego oczywiście się nie stało: uwagi Dagny były merytoryczne, miło podane, a ewentualne zmiany podsuwane jako propozycje wraz z wyjaśnieniami, a nie narzucane; uwag nie było tak dużo, jak się spodziewałam, i zapoznając się z nimi nie czułam się oceniana – czułam się zaopiekowana.

Dagna cierpliwie zniosła nawet to, że po pierwszej redakcji odesłałam jej przepisaną niemal zupełnie na nowo drugą wersję i na moją prośbę, by mnie za to nie zamordowała, odpowiedziała zadowoleniem, że tak bardzo wciągnęłam się w proces pisania i biorę sprawę na poważnie (teraz już wiem, że nie powinnam była tego robić – przepraszam, Dagna, poprawię się na przyszłość!).

Współpraca z Dagną nauczyła mnie zwracania uwagi na detale, ale i na rzeczy, które łatwo pominąć, bo wydają się oczywiste; jaśniejszego wyrażania myśli i przekazywania tego, co mam do powiedzenia; no i dużo, dużo większego szacunku do osób zajmujących się redakcją i korektą – jesteście superbohaterami, bez których pisarze mieliby w życiu dużo trudniej.

To była moja pierwsza w życiu współpraca z profesjonalną redaktorką i jestem z niej ogromnie zadowolona – oby każda była tak satysfakcjonująca. Polecam Dagnę z czystym sumieniem i dziką rozkoszą – i dziękuję, że podjęła się współpracy ze mną i choćby tą opinią mogę odwdzięczyć się za wszystko, co dla mnie zrobiła i czego nauczyła.

Jak wybrać redaktora do współpracy?

Przygotowałam ten wpis na podstawie swojego doświadczenia w pracy redakcyjnej. Warto pamiętać, że istnieją różni redaktorzy: z różnym doświadczeniem czy oferowanym zakresem usług. Niektórzy zajmują się jedynie redakcją językową, a inni – wyłącznie redakcją fabularną. Dlatego przed nawiązaniem współpracy upewnij się, że proponowany zakres działania redaktora jest zgodny z tym, czego od niego oczekujesz.

Ważne jest również to, aby znaleźć osobę, której zaufasz. Zaufanie i przejrzystość to podstawa – chcesz powierzyć jej swoje dzieło, nad którym siedziałaś(-łeś) przez wiele godzin, tygodni, miesięcy. Zwróć uwagę na to, czy podczas ustalania warunków współpracy potencjalny redaktor jasno przedstawia kolejne etapy pracy i czy rozumiesz, co będzie się działo z Twoim tekstem.

W przypadku dłuższych tekstów przed podjęciem współpracy możesz poprosić o próbkę redakcji. Zazwyczaj redaktorzy są w stanie wykonać bezpłatną próbkę na paru stronach. Dzięki temu zobaczysz, w jaki sposób dana osoba nanosi zmiany, na co zwraca uwagę i czy te poprawki w ogóle Ci odpowiadają. Jeżeli już na tym etapie zauważysz, że wiele zmian Ci się nie podoba, to znak, aby nie podejmować współpracy z tą osobą – po prostu się nie dogadacie.

Chcesz sprawdzić, czy się dogadamy? Wyślij do mnie informacje na temat swojego projektu i kilka stron do wglądu. Przygotuję niezobowiązującą próbkę i przedstawię, jak mogę Ci pomóc.

Współpraca z redaktorem – podsumowanie

  • Współpraca między autorem a redaktorem to dialog.
  • Redaktor sugeruje poprawki. Nie wprowadza zmian bez wiedzy i zgody autora.
  • Redaktor zawsze ma na względzie to, co jest najlepsze dla tekstu i jego odbiorcy.
  • Redakcja to praca nie tylko nad językiem, lecz także nad strukturą, logiką, spójnością. To również dostosowanie tekstu do odbiorcy.
  • Współpraca z redaktorem to możliwość szlifowania swojego warsztatu i spojrzenia na tekst z nowej perspektywy.

Pamiętaj, że redakcja to nie koniec pracy nad tekstem – Twój e-book lub Twoja książka będzie też potrzebować korekty po składzie. Na tym etapie korektor zajmie się kwestiami edytorskimi, związanymi z układem tekstu i ostatecznym odbiorem całości przez czytelnika.

Tak może wyglądać Twoja współpraca z redaktorem

Jeżeli podoba Ci się tryb pracy, który przedstawiłam, odezwij się! Wspólnie dopracujemy Twój tekst.