Gdy przygotowujesz swój pierwszy tekst do publikacji, możesz się zastanawiać, jak będzie wyglądać współpraca z korektorem. Czy korektor zmieni tekst nie do poznania? Kto ma ostatnie zdanie w kwestii wprowadzanych zmian? W tym artykule zebrałam najczęstsze pytania i wątpliwości, które pojawiają się przed oddaniem tekstu w ręce korektora.
Etapy współpracy z korektorem
Zakres pracy nad tekstami nie zawsze jest taki sam. Czasem będziesz rozmawiać z korektorem o redakcji (korekcie językowej), inna publikacja będzie wymagać dodatkowo korekty po składzie. Dla uproszczenia w tym artykule podaję ogólne informacje na temat korekty. Jeśli chcesz zgłębić temat, sprawdź, czym różnią się redakcja i korekta, a także ile to wszystko trwa.
1. Rozmowa
Korekta jest usługą dostosowywaną do konkretnego tekstu (rodzaju, formy publikacji itp.), dlatego na samym początku trzeba ustalić, czego dany tekst potrzebuje. Od tego zależy zakres działań korektora. Poniżej skupiam się na kolejnych etapach współpracy, ale możesz wrócić do moich wcześniejszych artykułów, w których podpowiadam, w którym momencie zacząć szukać korektora oraz jakie informacje podać w pierwszym mailu.
2. Pierwsza korekta (redakcja)
To etap, podczas którego wprowadza się największe zmiany w tekście. Korektor (na tym etapie zwany też redaktorem) skupia się nie tylko na kwestiach językowych, lecz także na strukturze czy odbiorze treści. Często okazuje się, że różne rzeczy trzeba ustalić, np. wybrać spójną wersję zapisu (w przypadku przemieszania form – np. jeśli niektóre cytaty są zapisywane kursywą, a inne w cudzysłowie, to trzeba wybrać jedną wersję zapisu w całym tekście) albo wyjaśnić miejsca niezrozumiałe (np. skróty myślowe).
Redaktor nanosi niektóre zmiany bezpośrednio do tekstu (np. interpunkcyjne, gramatyczne), ale jednocześnie zaznacza fragmenty, w których trzeba wprowadzić większe zmiany. Sugeruje rozwiązania, zadaje pytania – po to, abyś Ty jako autor mógł się zapoznać z uwagami i podjąć ostateczną decyzję co do brzmienia tekstu. I dlatego kolejny etap to…
3. Konsultacja i poprawki autorskie
Musisz nastawić się na to, że gdy dostaniesz plik po pierwszej korekcie, to wcale nie będzie koniec pracy nad tekstem. To będzie czas, aby przejrzeć zaproponowane zmiany, zadecydować, czy na wszystkie się zgadzasz, a także odnieść się do komentarzy i pytań korektora. Może się okazać, że na tym etapie będziesz jeszcze coś zmieniać (np. zgodnie z sugestią coś dopisywać). To ostatni moment, aby wprowadzić zmiany w tekście.
4. Rewizja i przygotowanie do składu
Tekst po Twoich poprawkach wraca do korektora, który sprawdza wszystko, co zostało dopisane. Po potwierdzeniu zmian powstaje ostateczna wersja tekstu – wyczyszczona z komentarzy i znaczników zmian. W tej postaci może powędrować do składu albo zostać opublikowana (jeśli nie wymaga opracowania graficznego, np. jeśli to wpis blogowy lub opowiadanie wysyłane na konkurs). W tym drugim przypadku kolejne etapy już nie mają zastosowania.
5. Korekta po składzie
Między poprzednim punktem a tym następuje skład, czyli opracowanie graficzne tekstu, którym zajmuje się składacz (grafik). Skład nie jest jednak ostatnim etapem pracy nad tekstem – po nim należy jeszcze wykonać korektę poskładową (edytorską). Jeżeli współpracujesz z dwiema różnymi osobami przy korekcie językowej i korekcie po składzie, to w tym momencie do akcji wkracza drugi korektor.
Na tym etapie korektor sprawdza wszystkie kwestie związane z układem treści i spójnością elementów, a także upewnia się, że składacz niczego nie przeoczył (np. czy nie zapomniał umieścić jakiegoś akapitu albo wykresu). Korektor pracuje na pliku PDF, gdzie wprowadza zmiany za pomocą odpowiednich narzędzi oraz przekazuje komentarze do składacza, rzadziej do autora. Na tym etapie zmiany są bardziej techniczne i zazwyczaj nie wymagają weryfikacji autora, lecz ten oczywiście cały czas ma wgląd we wszystko, co się dzieje w pliku.
6. Rewizja i potwierdzenie ostatecznej wersji
Przekazanie poprawek składaczowi to nadal nie koniec pracy. Po wprowadzeniu zmian przez składacza tekst wraca do korektora, który sprawdza, czy wszystko zostało właściwie naniesione i czy zmiany nie wywołały nowych błędów, np. przesunięć w układzie. W tym momencie bardzo często powstają nowe błędy, dlatego tak ważna jest rewizja – ponowne sprawdzenie pliku przez korektora.
Jeśli wydajesz swój tekst w self-publishingu, to zazwyczaj na tym etapie jesteś pośrednikiem między korektorem a składaczem – otrzymujesz plik i przekazujesz go dalej. Dzięki temu cały czas widzisz, jak idą prace i jakie zmiany są wprowadzane. Plik może być przekazywany między składaczem a korektorem kilka razy – aż do potwierdzenia ostatecznej wersji, gotowej do publikacji lub druku.
Jak wygląda współpraca z korektorem – najczęstsze pytania
Czy zobaczę, jakie zmiany wprowadza korektor?
Tak! Nic w Twoim tekście nie dzieje się bez Twojej wiedzy i zgody. Wszystkie poprawki są nanoszone w trybie śledzenia zmian w Wordzie, za pomocą odpowiednich narzędzi w pliku PDF lub w inny widoczny sposób. Masz wgląd we wszystkie poprawki, a to oznacza, że możesz jakiejś nie zaakceptować lub poprosić o więcej wyjaśnień. To łączy się bezpośrednio z kolejnym pytaniem…
Czy muszę się zgadzać na wszystkie zmiany w tekście?
Do autora należy ostateczna decyzja, jak będzie wyglądać tekst. Z zasadami poprawnej polszczyzny nie dyskutujemy, ale może się zdarzyć, że inna zmiana (np. skrócenie zdania) nie będzie Ci pasować i uznasz, że wolisz swoją wcześniejszą wersję. Możesz wtedy nie zaakceptować sugestii. Możesz też się zainspirować i zaproponować jeszcze inną wersję – do językowego potwierdzenia przez korektora.
Zawsze możesz dopytać, z czego wynika zmiana, i przedyskutować z korektorem możliwe rozwiązania. Pamiętaj, że korektorzy zawsze mają na względzie to, co jest najlepsze dla tekstu. Korektor nie przerabia wszystkiego po swojemu, tylko proponuje rozwiązania. Większe zmiany są zazwyczaj proponowane w formie komentarza, co umożliwia dyskusję.
Czy tekst po korekcie nadal będzie brzmieć jak mój tekst?
Korektor to kameleon – dopasowuje się do każdego tekstu i każdego autora. Wszystkie zmiany wprowadza w taki sposób, by tekst nadal brzmiał jak Twój i nie można było zauważyć ingerencji drugiej osoby. Nie zmienia używanego słownictwa czy stylu wypowiedzi. Jego rolą jest wyciągnięcie z tekstu – i z Twojego głosu! – tego, co najlepsze. To Twój tekst, a nie tekst korektora.
Kto dopilnuje, czy składacz naniósł zmiany?
Nie musisz tego pilnować samodzielnie. Korektor dokonuje rewizji i sprawdza, czy wszystkie zmiany zostały wprowadzone do tekstu. Przy okazji zgłasza składaczowi kolejne uwagi, jeśli okaże się, że w nowej wersji pojawiły się inne błędy. Korektor opiekuje się tekstem do uzyskania ostatecznego kształtu.
Nie znalazłaś(-łeś) odpowiedzi na swoje pytanie?
Zajrzyj do FAQ lub napisz do mnie!
Współpraca z korektorem – podsumowanie
Pamiętaj, że przekazanie tekstu drugiej osobie do redakcji lub korekty nie jest końcem Twojej pracy nad tym tekstem. Często na tym etapie trzeba pewne kwestie wyjaśnić, ustalić, a nawet coś dopisać czy przerobić większe partie. Tekst wędruje kilkukrotnie w tę i z powrotem, zanim zostanie ustalona jego ostateczna wersja. To samo tyczy się końcowego etapu pracy nad tekstem, czyli korekty po składzie.
Współpraca między autorem a korektorem to partnerstwo. Jako korektorka daję Ci wskazówki. Jeśli masz wątpliwości co do wprowadzonych zmian, zawsze możemy je przedyskutować.
Wiem, jak trudno jest przekazać swój tekst innej osobie i pozwolić jej coś w nim zmieniać. Dlatego zależy mi na tym, by każdy, kto powierza mi pracę nad swoim dziełem, czuł się jak najbardziej komfortowo. Jednocześnie uważam, że działamy jako zespół. Chodzi o to, aby Twój tekst stał się najlepszą wersją siebie, a przy tym pozostał Twój.
Zobacz, co mogę zrobić dla Ciebie i Twojego tekstu.
Jak może wyglądać Twoja współpraca z korektorem?
Sprawdź, jak pracuję i co mówią moi klienci:
Dagna była dla mnie ogromnym wsparciem. Bardzo doceniam świetną komunikację: zawsze szybko, cierpliwie, tłumacząc wątpliwości i proponując najlepsze rozwiązania.
Współpraca z Dagną była czystą przyjemnością – pełna profesjonalizmu, zaangażowania i podejścia pełnego ciepła i zrozumienia. To wszystko sprawiło, że czułam spokój i pewność, że mój tekst będzie dopracowany pod każdym względem.
Najbardziej ujęło mnie, że Dagna swoimi uwagami nie narzucała zmian redakcyjnych, tylko wskazywała, że można coś poprawić, ponadto były one bardzo trafne – nie zmieniały mojego sposobu myślenia.
Chcesz ze mną pracować? Odezwij się i opowiedz o swoim projekcie, a ja przedstawię, na których etapach mogę Ci pomóc.
