W poprzednich wpisach omówiłam, jakie są etapy współpracy z korektorem, a także jak dokładnie wygląda praca nad tekstem oddanym do pierwszej korekty (redakcji). Tym razem opisuję kwestie, które dotyczą współpracy z korektorem zarówno podczas redakcji, jak i korekty po składzie – dlatego redaktorów i korektorów będę zbiorczo nazywać korektorami. Wszystkie te dobre praktyki dotyczą działań na wszystkich etapach pracy nad tekstem. Sprawdź, jak współpracować z korektorem i co Ty jako autor możesz zrobić, aby współpraca ułożyła się jak najlepiej.
Dodatkowo zajrzyj do wcześniejszego wpisu o tym, co napisać już w pierwszym mailu, aby korektor od razu miał wszystkie informacje potrzebne do określenia zakresu, ceny i czasu współpracy. To ułatwi komunikację już na samym początku i na pewno zostanie przez korektora docenione. Poza tym umożliwi przygotowanie oferty indywidualnie dostosowanej do Twojego tekstu – a dzięki temu będziesz mieć jasność co do całego procesu i pewność, że tekst zostanie odpowiednio opracowany.
Dobre praktyki współpracy autora z korektorem
Co może zrobić autor, aby współpraca z korektorem przebiegła sprawnie?
1. Wyślij wszystkie materiały do opracowania naraz.
- Nie przesyłaj tekstu w częściach (np. nowego rozdziału co tydzień).
- Nie zostawiaj pustych miejsc „do uzupełnienia później”.
- Od razu załącz wszystkie grafiki, które mają znaczenie dla tekstu (np. wykresy, które omawiasz – o ile są gotowe przed składem).
Dlaczego to ważne?
Korektor patrzy na tekst całościowo. Na etapie pierwszej korekty (redakcji) pracuje nad strukturą i wprowadza ujednolicenia.
Jeżeli w pierwszych rozdziałach poradnika zwracasz się do odbiorcy na „Ty” (od dużej litery), to tę wersję przyjmie korektor, który będzie zmieniać ewentualne formy „ty” na „Ty”. Gdy dostanie kolejne rozdziały, będzie robić to samo… a potem nagle może się zorientować, że w tych częściach przeważa zapis od małej litery. Gdyby miał cały tekst od razu, ujednolicałby zapis do tego pojawiającego się najczęściej. W tej sytuacji będzie miał za to więcej pracy.
Jeśli w tekście pojawią się dodatkowe elementy, np. wykresy, to korektor powinien mieć do nich wgląd na etapie sprawdzania tekstu (jeśli to możliwe). Dzięki temu będzie mógł porównać informacje w treści i na grafice i od razu wyjaśnić wszelkie nieścisłości. Tak samo korektor nie da rady pomóc Ci ze strukturą (np. ułożeniem informacji), jeśli nie ma jeszcze wszystkich rozdziałów.
2. Wyślij tekst, który uznajesz za ostateczny (nie pierwszy draft).
Zanim wyślesz tekst do profesjonalnej redakcji czy korekty, przeczytaj go jeszcze raz (co najmniej!) i wprowadź własne poprawki. Zazwyczaj pierwsza wersja nie jest tą ostateczną i samodzielnie dojrzysz rzeczy, które zechcesz jeszcze zmienić. Może się okazać, że coś dopiszesz, usuniesz, przerobisz. To, jak zabrać się do samodzielnych poprawek, omówiłam w gościnnym wpisie w strefie wiedzy na platformie Empik Selfpublishing.
Dlaczego to ważne?
Gdy trochę odpoczniesz od tekstu i spojrzysz na niego na świeżo, w dodatku z sugestiami drugiej osoby, na pewno dojrzysz różne rzeczy do zmiany. Jeżeli nie wprowadzałeś żadnych poprawek wcześniej, to w tym momencie może się okazać, że Twoja wizja na poszczególne rozdziały całkowicie się zmieni, a to będzie oznaczało, że korektor wykonał niepotrzebną robotę – poprawki w tekście, który pójdzie do kosza. To wiąże się bezpośrednio z kolejnym punktem…
3. Nie przerabiaj całego tekstu po otrzymaniu wersji po korekcie albo składzie.
Podczas redakcji wprowadza się wiele zmian w tekście i nie jest to tylko rola korektora – autor również jest zaangażowany w proces. Po redakcji otrzymasz tekst z różnymi propozycjami i pytaniami, więc oczywiście będziesz wprowadzać pewne zmiany do tekstu. Zwykle nie wymagają one jednak wielkiej rewolucji w treści.
Dlaczego to ważne?
Wiadomo, czasem duże zmiany mogą okazać się konieczne, jeżeli uznasz, że rzeczywiście czegoś zabrakło albo coś ma wybrzmieć inaczej. Musisz mieć świadomość, że jeśli postanowisz przerobić duże partie tekstu (również te, które zostały już przyklepane), to znacznie wydłuży czas pracy korektora, który będzie musiał wszystko sprawdzać od nowa. Będzie się to też wiązało ze zwiększeniem ceny redakcji. Jeżeli wyrzucisz cały rozdział i zastąpisz go nowym – zapłacisz za sprawdzenie obu, bo korektor swoją pracę wykonał.
Najgorsze, co możesz zrobić, to zmienić wizję, gdy tekst jest już po składzie – czyli ma sztywny układ graficzny w PDF-ie. Jakiekolwiek (nawet drobne!) zmiany w tekście na tym etapie mogą wydłużyć czas pracy składacza i korektora, ponieważ wywołają zmiany w ustalonym układzie. Jeśli coś nie zmieści się na jednej stronie, będzie to wpływało na kolejne strony.
4. Podaj swoje dodatkowe wymagania przy ustalaniu zakresu współpracy.
Korektor w swojej ofercie powinien przedstawić, co wchodzi w zakres jego usługi. Jeżeli chcesz, aby wykonał dodatkowe zadania, które nie wchodzą w zakres standardowej korekty, zaznacz to już na samym początku. Może to być np. stworzenie bibliografii na podstawie przypisów, aktualizacja danych (np. weryfikacja cen i godzin otwarcia muzeów podanych w przewodniku) albo przygotowanie tekstu do składu (np. oznaczenie nagłówków różnego stopnia).
Dlaczego to ważne?
Jeśli o to nie poprosisz, to korektor po prostu tego nie zrobi. W zakres korekty wchodzi bardzo dużo różnych zadań, ale być może okaże się, że Twoje oczekiwania wykraczają poza standardowe działania lub… kompetencje korektora. Dlatego powiedz od razu, na czym Ci zależy, aby korektor potwierdził, czy może się tym zająć. Przykładowo: nie każdy redaktor językowy zajmuje się redakcją fabularną powieści. Pamiętaj, że dodatkowe zadania będą dodatkowo uwzględnione w wycenie.
5. Sprawnie odpowiadaj na wiadomości i komentarze w tekście.
- Korektor może się z Tobą kontaktować na bieżąco (np. mailowo), jeżeli w trakcie pracy natrafi na jakieś kwestie, które wymagają wyjaśnienia przed dalszą pracą.
- W tekście w Wordzie zostawi przy konkretnych fragmentach komentarze z propozycjami lub pytaniami – te miejsca będą wymagać Twojej odpowiedzi.
- Jeśli konieczne będą ostatnie zmiany, będzie czekać na otrzymanie od Ciebie tekstu, aby zrobić rewizję i potwierdzić ostateczną wersję.
Od szybkości Twojej reakcji zależy, w jakim tempie będzie się posuwać praca z tekstem.
Dlaczego to ważne?
Każde opóźnienie w odpowiedzi oznacza wydłużenie czasu pracy. Szczególnie ważne jest bieżące odpowiadanie na wiadomości, gdy korektor wykonuje pierwszą redakcję. Na tym etapie mogą pojawiać się różne wątpliwości, np. wspomniane wcześniej ujednolicanie zwrotów do odbiorcy na małą lub dużą literę. Jeżeli żadna z wersji wyraźnie nie przeważa, korektor napisze do Ciebie z pytaniem, którą ma przyjąć. Jeśli będziesz się ociągać z odpowiedzią, korektor będzie musiał potem wracać do wcześniej sprawdzonych stron i nanosić dodatkowe zmiany.
Inna sytuacja – jeżeli odpowiesz tylko na niektóre komentarze w pliku, a inne zostawisz, to wcale nie będzie oznaczało, że korektor podejmie decyzję samodzielnie. Będzie o te kwestie dopytywać przy następnej okazji, a to znowu wydłuży czas pracy.
Ważne jest również sprawne przesyłanie pliku po przejrzeniu zmian redaktorskich lub wprowadzeniu swoich poprawek. Zazwyczaj na początku współpracy korektor podaje orientacyjny termin, gdy prześle poprawiony tekst. Zarezerwuj sobie wtedy czas, aby go przeczytać, sprawdzić zmiany i odnieść się do komentarzy. Warto też od razu ustalić, ile czasu będziesz potrzebować na te działania. Dzięki temu korektor będzie mógł zaplanować pracę. Jeżeli jednak odeślesz tekst po miesiącu zamiast ustalonym tygodniu, może się okazać, że w danym momencie korektor nie ma czasu, bo pracuje już nad tekstem kogoś innego. Dlatego jeśli wiesz, że czas Twojego przeglądania i nanoszenia zmian się wydłuży – po prostu daj o tym znać.
6. Nie wyłączaj trybu śledzenia zmian.
To ważne, gdy pracujesz z korektorem nad tekstem w Wordzie i wprowadzasz jeszcze jakieś zmiany. Redaktor/korektor zawsze pracuje w trybie śledzenia zmian, aby dać Ci wgląd we wszystkie poprawki, które nanosi do tekstu (nic w tekście nie dzieje się bez Twojej wiedzy!). Ważne, aby zrobić to samo dla niego – dzięki trybowi śledzenia zmian szybko zlokalizuje wprowadzone zmiany i podczas rewizji tekstu skupi się wyłącznie na nich.
Zazwyczaj tryb śledzenia zmian jest ciągle włączony w pliku, który otrzymujesz po redakcji. Oznacza to, że nie musisz nic klikać, aby go włączać – po prostu zostaw tak, jak jest.
Dlaczego to ważne?
Jeżeli wyłączysz tryb śledzenia zmian, korektor może przegapić fragment, który został dopisany lub zmieniony, a który może zawierać błąd. Tobie jako autorowi zależy na tym, by wyłapał wszystkie błędy – dlatego niczego przed nim nie ukrywaj.
7. Pamiętaj, że korektor chce dla Twojego tekstu tego, co najlepsze.
Czasami autorzy są tak przywiązani do swoich tekstów, że trudno im zaakceptować jakiekolwiek zmiany. Pamiętaj, że korektor działa z Tobą w jednej drużynie. Nie chce przerabiać Twojego tekstu po swojemu, tylko go doszlifować i wyciągnąć z niego to, co najlepsze, aby był pozbawiony błędów i przyjemny w odbiorze.
Dlatego bądź otwarty i nie obrażaj się, gdy korektor zaproponuje zmiany. Przecież właśnie po to z nim współpracujesz! Zmiany wcale nie oznaczają, że tekst jest do niczego, tylko że można coś ująć czytelniej. Oczywiście możesz się nie zgodzić na jakieś zmiany, ale nie kłóć się np. z zasadami interpunkcyjnymi.
Jeśli nie rozumiesz, z czego wynika jakaś zmiana, albo po prostu nie podoba Ci się nowa wersja – komunikuj, dopytuj, proponuj swoje rozwiązania. Gracie do jednej bramki.
Dlaczego to ważne?
Korektor szanuje Ciebie i Twój tekst – więc Ty również szanuj jego pracę. Moim zdaniem udana współpraca autora z korektorem opiera się na zaufaniu i dobrej komunikacji. Ja zawsze wprowadzam zmiany z empatią, proponuję rozwiązania, wskazuję, co można zrobić lepiej. Nie narzucam swojego zdania. Ty jako autor oczywiście decydujesz o tym, jak będzie wyglądała ostateczna wersja tekstu, ale jeżeli nastawiasz się defensywnie i odrzucasz wszystkie zmiany korektora, to… po co z nim współpracujesz?
8. Zleć redakcję PRZED składem.
Niektórzy autorzy idą na skróty i rezygnują z redakcji, bo „po składzie też tekst będzie sprawdzany i pójdzie szybciej”. Problem właśnie w tym, że nie pójdzie. Wręcz przeciwnie – jeżeli nie zlecisz redakcji przed składem (np. w Wordzie), to potem na pliku PDF o wiele trudniej nanosić zmiany.
Redakcja (korekta językowa) i korekta po składzie to dwa zupełnie różne etapy, podczas którychzwraca się uwagę na zupełnie inne kwestie. Ta pierwsza skupia się na warstwie językowej, ta druga – na wizualnej.
Dlaczego to ważne?
W tym momencie tekst ma już ustaloną formę graficzną. Wszelkie zmiany wywołują po prostu mnóstwo pracy dla:
- składacza, który musi wszystko układać od nowa,
- korektora, który musi zwracać uwagę jednocześnie na poprawność treści i kwestie edytorskie (związane z wyglądem pliku).
Poza tym na tym etapie trudno już wprowadzać większe zmiany, np. stylistyczne, więc czasami trzeba wybrać mniejsze zło i skupić się tylko na tych najważniejszych poprawkach. To oznacza, że tekst po redakcji byłby znacznie lepiej dopracowany.
9. Przedstaw harmonogram (jeśli jest ustalony).
Jeżeli masz już potwierdzone dalsze terminy pracy nad tekstem, np. przekazania tekstu do składu, albo wręcz termin końcowy – druku lub premiery – to koniecznie poinformuj o tym osoby, z którymi współpracujesz.
Podkreślę tutaj, aby nie ustalać terminów od końca: nie wyznaczaj daty premiery, jeżeli tekst nawet nie był jeszcze w redakcji. W tym momencie nie wiesz, ile tak naprawdę zajmie praca nad Twoją publikacją. Poza tym musisz brać pod uwagę ewentualne opóźnienia na którymkolwiek etapie.
Może się jednak zdarzyć, że zaklepiesz termin u konkretnego składacza, który ustala kalendarz na kilka miesięcy do przodu. W tym wypadku rzeczywiście poinformuj osobę, która będzie zajmować się redakcją, ile ma czasu na pracę nad tekstem – uwzględniając czas na Twoje poprawki autorskie i rewizję.
Dlaczego to ważne?
Jeżeli wydajesz książkę w self-publishingu, to Ty jesteś kierownikiem projektu, który musi pilnować sprawnego przejścia między kolejnymi etapami. Poinformuj korektora z wyprzedzeniem, kiedy składacz będzie oczekiwać materiałów do pracy, bo w innym przypadku ten może nie zdążyć wykonać redakcji. Tak samo daj znać, kiedy tekst po składzie będzie gotowy do korekty edytorskiej – aby korektor mógł zarezerwować sobie ten czas w kalendarzu.
Pamiętaj, by zawsze planować z zakładką czasową. Sama korekta może zająć dłużej albo mogą pojawić się jakieś kwestie do ustalenia, dopisania, wymagające również Twojego zaangażowania.
10. Podziel się radością ze stworzenia tekstu!
To dodatkowa wskazówka na zakończenie współpracy.
Zadbaj o to, by nazwiska wszystkich osób, które brały udział w procesie wydawniczym (redaktora, korektora, składacza, ilustratora) znalazły się na stronie redakcyjnej Twojej książki lub Twojego e-booka.
Jeżeli Twój tekst ma formę drukowaną, możesz również wysłać im pamiątkowe egzemplarze książki. Pamiętaj, że osoby zaangażowane w pracę nad Twoją publikacją razem z Tobą cieszą się, gdy mogą trzymać w rękach efekt wspólnych działań. Ja uwielbiam patrzeć, jak wstępne projekty uzyskują ostateczny kształt, który trafia do odbiorców!
Po udanej współpracy możesz też wystawić opinię oraz polecać korektora (i pozostałe osoby biorące udział w procesie) innym.
Jak współpracować z korektorem – podsumowanie
- Przekaż wszystkie materiały do korekty od razu – nie w częściach.
- Wyślij tekst, który przeszedł redakcję autorską (nie pierwszą wersję!).
- Nie wprowadzaj rewolucji w treści, która już przeszła redakcję i/lub skład.
- Przedstaw swoje oczekiwania podczas ustalania zakresu współpracy.
- Zadbaj o sprawną komunikację i odpowiadaj na wszystkie pytania.
- Wprowadzaj zmiany w trybie śledzenia zmian.
- Pamiętaj, że działasz z korektorem w jednej drużynie – oboje chcecie jak najlepiej dla tekstu.
- Przekaż tekst do redakcji jeszcze przed składem.
- Poinformuj o wszystkich ustalonych terminach.
_
Jestem Dagna i zajmuję się redakcją oraz korektą tekstów. Dbam o to, by zarówno tekst, jak i autor byli zaopiekowani – jasna komunikacja i wspólne działanie to dla mnie podstawy. Sprawdź, co mogę zrobić dla Twojego tekstu i co o przebiegu współpracy mówią moi klienci.
Chcesz zatrzymać się na Przystanku Korekta? Odezwij się i opowiedz o swoim projekcie!
